Strona główna
27-06-2014
Boso do ... Lęborka !!!
29.07.2014 godz. 19.30
więcej >>>
30-06-2014
Boso do ... Karpacza !!!
30.08.2014 godz. 18.oo
więcej >>>
30-06-2014
20.09.2014
Boso do ... Białegostoku ! 25.09.2014
Boso do ... Radzynia Podl. !

szczegóły wkrótce !!!
25-06-2014
Boso do ... Oświęcimia !!!
03.10.2014 godz. 19.oo
więcej >>>
17-06-2014
Boso do ... Wrocławia !!!
08.10.2014 godz 19:30
więcej >>>
24-06-2014
Boso do ... Rzeszowa !!!
21.10.2014 g. 19.30
więcej >>>
25-06-2014
Boso do ... Wadowic !!!
23.10.2014 godz. 19.30
więcej >>>
17-06-2014
Boso do ... Krakowa !!!
08.11.2014 godz 19:00
więcej >>>
Moje zapiski bieżące oraz Wasze odpiski i reakcje
Archiwum
Szukaj
Książki moje i nie tylkoROZWIŃ / ZWIŃ
"Rio Anaconda"
"Gringo wśród dzikich..."
"Gringo ..." (zapachowa)
"Podróżnik WC"
"WC na końcu Orinoko"
"Sól do oka"
"Młot na lewicę"
"Kołtun się jeży"
Biblioteka "Poznaj Świat"
Audycje radioweROZWIŃ / ZWIŃ
Pocztówka dźwiękowa
Audycja podzwrotnikowa
Trójka Przekracza Granice
Na drugim końcu globusa
Lista Przebojów Country
Stajnia WC
WC w telewizjiROZWIŃ / ZWIŃ
Boso przez świat
Podróże z żartem
Z kamerą wśród ludzi
WC Kwadrans
Zdjęcia mojego autorstwa, głównie z wyprawa w tropiki...
Opowieści, mapy, itp.ROZWIŃ / ZWIŃ
Sterta wywiadów
Sterta wycinków
Opowieści
Mapy
Country
Yerba Mate
Życiorys WC
Zdjęcia, okładki, informacje prasowe
Jestem do wynajęcia - może któraś z moich ofert się nada
Sklep kolonialny
Gringo Travel
Tu można kupić bilety na WC SHOW i inne imprezy
Wyprawy dla Was
Gdyby ktoś chciał do mnie napisać, to proszę
Tu się możecie zarejestrować, zalogować i wylogować

in english

Wtorek, 25.01.2005
NAGROBEK KURIERA
 
JAN NOWAK-JEZIORAŃSKI (1914-2005)
Sławny na cały świat Kurier z Warszawy,
Twórca Sekcji Polskiej Radia "Wolna Europa"
Bohater narodowy,
Wielki Polski Patriota,
Niezłomny...

No właśnie, czy niezłomny?
A kto poszedł ściskać rączkę komunistycznemu aparatczykowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu? Kto polazł odebrać od Kwacha Order Orła Białego oraz Vir Tutti Militari? Kto?
Komu nie starczyło niezłomności, żeby zamanifestować swój sprzeciw i pogardę dla takich postaci jak Kwach?
Nikomu.
Nawet Jemu - świętej pamięci Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu nie starczyło.

Bo prezydent? Bo demokratycznie wybrany?
Hola, hola, Panowie! Bierut też był demokratycznie wybrany. I Hitler. I Lepper, i wielu wielu innych, którym nie chcielibyście podać ręki. Cóż to więc za uzasadnienie, ze "demokratycznie wybrany"?

Ze względu na powagę i godność piastowanego Urzędu? Trzeba się przemóc i rękę podawać?
Komu trzeba, temu trzeba. Kto musi, ten musi. Ale nikt nie MUSI przyjmować orderów.
A to wasze "ze względu na godność Urzędu" jest wogóle jakieś słabiutkie, Panowie.
Biskup Pec, który ślinił się do chłopców, też piastował Urząd bardzo godny, a jednak mielibyśmy uzasadnione opory z podawaniem mu rączki. A gdyby nas próbował uściskać, jak Kwaśniewski przy wręczaniu orderow, to aż by nas wzdragało: fuj, fuj, fuj!

Niezłomność i dawanie świadectwa właśnie na tym polegają, żeby nie ulegać, nie podlegać - żeby zaświadczać i wskazywać.
Tego oczekuję od autorytetów moralnych.

Demokratyczne wybory to nie jest proszek do prania, a Urząd Prezydenta RP nie jest wybielaczem.
Moralny brudas pozostaje brudasem nawet, kiedy przejdzie przez podwójne pranie i przesiedzi dwie kadencje na Urzędzie.




Jeśli ktoś chciałby dodać coś od siebie, to proszę bardzo:
Można użyć formularza, który jest na dole, po drodze mijając karteczki zostawione przez poprzednich gości odwiedzających tę stronę. Autor nie odpowiada za treść cudzych wpisów - wyłącznie za swoje.
Aha, i niezbyt często odpowiada na Wasze dopiski. Ale - uwaga! - czasami odpowiada, a to nie zawsze bywa przyjemne. Choć zawsze na temat.


1 | 2 | 3 | » 4 « | 5 | 6 | 7 | 
Pokaż wszystkie wpisy |
Łatwo się Panu WC wylewa pomyje bez pokrycia, szczególnie autoryzowane przez ojca.
A wystarczyło poszukać w google.
Cytuję za
http://66.102.9.104/search?q=cache:LF5NpgIVbe4J:www.gazetawroclawska.pl/archiwum/000520.htm+or%C5%82a+bia%C5%82ego+Virtuti+Militari+Nowak-Jeziora%C5%84ski+odebra%C5%82&hl=pl&lr=lang_pl

Jan Nowak Jeziorański
* ur. 15 maja 1913 r. w Warszawie;
* brał udział w kampanii wrześniowej, następnie w konspiracji w Związku Walki Zbrojnej, przekształconym potem w Armię Krajową, uczestnik Powstania Warszawskiego;
* od 1943 r. jako kurier Warszawy przewoził dla władz Rzeczpospolitej w Londynie ściśle tajne dokumenty;
* za zasługi wojenne został oznaczony przez gen. Sosnkowskiego orderem Virtuti Militari;
* po zakończeniu wojny najpierw w BBC, później w Radiu Wolna Europa (w latach 1952-1976 dyrektor Rozgłośni Polskiej);
* w 1979 r. został konsultantem rządu amerykańskiego w sprawach Polski i Europy Wschodniej;
* w 1994 r. prezydent Lech Wałęsa odznaczył go orderem Orła Białego;
* w 1996 otrzymał najważniejsze cywilne odznaczenie amerykańskie - Medal Wolności.

(koniec cytatu)

W gogle znalazłem także i to:
http://www.prezydent.pl/ser/index.php3?tem_ID=359&kategoria=

co wcale niczego nie potwierdza, o czym Pan napisał, ale daje jakieś szanse
na podtrzymanie niektórych przesłanek tzw. MERITUM, którego nie podzielam.

Marek Prokop (in real life)

mpp2
Czwartek, 27.01.2005 (61)
M@rcos, ten przejazd widziałem w TV i nie jest on dla mnie jakimś tam wielkim wydarzeniem historycznym, ale w momencie gdy to oglądałem był to dla mnie widok nieprzyjemny. Domyślam się, że papież zrobił to z czystej miłości bliźniego, ale napisane jest też, że "nie rzuca się pereł między wieprze", które zaraz potem wykorzystały ten fakt i upolityczniły go. Ileż ja potem nasłuchałem się durnych argumentów typu:
No, ten Kwaśniewski to nie jest taki zły, a papież go lubi nawet bardziej od Wałęsy , bo jechał z nim razem w papa-mobile.
Jednym słowem, (wg. mnie) to zaproszenie do wspólnej przejażdżki (wystarczyło, że mu podał rękę) było błędem dyplomatycznym.
Wiesz Faramir, ten Twój rasizm to nic (;-)), w porównaniu z rasizmem niektórych hmm... mniejszości narodowych (słusznie urodzonych).
Do Rafała J.: Z tymi koszulkami z wizerunkiem Pinocheta to nie taki głupi pomysł! :-)
Całkiem niedawno, mniejszości żydowskie w Niemczech zagroziły kard. Meissnerowi (ulubieńcowi naszego papieża) sprawą w sądzie, za jego kazanie z okazji Trzech Króli. Gminy żydowskie poczuły się obrażone tą częścią kazania (to miłe, że chodzą do kościoła go słuchać ;-)], gdzie kard. przyrównał zbrodnie aborcji, zbrodnie Stalina i Hitlera do zbrodni króla Heroda. Jak argumentowano, uwłaczające godności żydowskiej jest już samo porównanie cierpień innych ludzi z cierpieniami holocaustu. Co prawda słowo holocaust (moje wyjaśnienia) nie padło w tym kazaniu, ale padło słowo Hitler, a tam gdzie Hitler tam - holocaust! Pomijam już kwestię, że słowo "holocaust" nie oznacza tylko cierpienia Zydów, jest bowiem pojęciem szerszym. Tolerancja inaczej?

sotnia
Czwartek, 27.01.2005 (62)
Cytując za: http://www.polskieradio.pl/80lat/komitet.asp

Komitet Honorowy Obchodów 80 - lecia Polskiego Radia
Przewodniczący:
1. Aleksander Kwaśniewski
Prezydent RP

Członkowie:
(lista alfabetyczna)

2. Władysław Bartoszewski - Prezes Pen Clubu
.
.
.
33. Jan Nowak - Jeziorański
Ale ja się pytam co z tego? Czy skoro prezydentem RP jest Kwaśniewski a rząd także jest lewicowy, to znaczy, że mamy nie uczestniczyć w polityce i żadnych ważniejszych uroczystościach, zasiadać w instytucjach i w imię honoru całą władzę oddać im? To miałoby być jedyne słuszne rozwiązanie i postawa niezłomności???



faramir
Czwartek, 27.01.2005 (63)
Mozna tak myslec, ok. Ale dlaczego z takim brakiem szacunku dla tego czlowieka to zdanie zostalo wyrazone? Obrzydliwe, po prostu obrzydliwe.

Maciejka
Czwartek, 27.01.2005 (64)
Coraz więcej autorytetów włącza się w obronę Urbana przed zakusami naszego wymiaru sprawiedliwości, afera pęcznieje jakby ten precedens miał zachwiać w posadach wolnością słowa. Problem w tym, że ten proces wcale precedensowy nie jest bo paragrafy o znieważaniu są wyciągane dość często i wyrok na Urbana nie jest ani pierwszym, ani najsurowszym tego rodzaju. Lepper za nazwanie Kwaśniewskiego "największym nierobem w kraju" dostał rok i cztery miesiące bez zawieszenia - z bliźniaczego paragrafu, zarówno w przypadku Kwaśniewskiego, jak i Papieża wykorzystano paragraf o znieważaniu głowy państwa. Czy ktoś sobie przypomina jakieś protesty z tej okazji? Czy padały wtedy argumenty o prawie do krytyki? Czy ze sprawy Leppera robiono bój o wolność słowa i walkę ze świętymi krowami? Nie.

Obrońcy wolności znieważania Papieża zarzucają katolikom chęć objęcia Papieża specjalną ochroną prawną, nie mają natomiast nic przeciwko temu, że taką specjalną ochroną objęci są niektórzy politycy, choć prawdopodobnie dla wielbicieli Kwaśniewskiego przezwanie ich autorytetu "nierobem" było mniej bolesne niż dla katolików to co Urban nawygadywał o Papieżu. Jest więc jakaś dziwna niekonsekwencja w traktowaniu tej sprawy, i spraw wcześniejszych.



"Za nie pozbawioną trafności uwagę o tłustym dupsku prezydenta Kwaśniewskiego Wojciech Cejrowski został skazany na 3 tys. zł grzywny, co było wyrokiem łagodnym, bo sąd miał do dyspozycji 3 lata więzienia. Gdyby zaś Kwaśniewski nazwał Cejrowskiego wałem i faszystą – ten drugi mógłby najwyżej usiłować z oskarżenia prywatnego domagać się dla antagonisty ograniczenia wolności"

Łukasz Jędrasik
Czwartek, 27.01.2005 (65)
To, że Urban został skazany, zawdzięczamy to prof. ks. Zdzisławowi Peszkowskiemu (temu samemu, o którym już wyżej wspomniałem). Gdyby tak czekać na te oficjalne "autorytety" to...

sotnia
Czwartek, 27.01.2005 (66)
Ludzkie życie-czym ono jest? "Wielu żywych zasługuje na śmierć. I wielu ginących zasługuje na dalsze życie. Czy potrafisz im je wrócić? Więc nie szafruj tak z wyrokami śmierci, albowiem nawet najmędrsi nie potrafią dojrzeć wszystkich konsekwencji." Dlaczego więc ludzie tak łatwo podejmują decyzje dotyczące istnienia drugiego człowieka?

szyszka
Czwartek, 27.01.2005 (67)
m@rcos, to był Olo a nie ja :)

Ola
Czwartek, 27.01.2005 (68)
Zauwazylem, ale nie zamieszczalem sprostowania, bo myslalem, ze z kolei Ty nie zauwazysz ;)

Mnie zaskoczyl, i to mile, Tygodnik Powszechny. Oto artykul: http://tygodnik.onet.pl/2442,1212924,dzial.html

m@rcos
Czwartek, 27.01.2005 (69)
szyszka - ach...mądre zdanie Tolkiena...choć trochę nie na temat...;-)....

sotnia - hmmm...kilka razy chciałem coś napisać i trafiałem na Twój post o podobnej treści...
To było trochę frustrujące (;-))....ale zgadzam się z Tobą w zupełności...

Arendil
Czwartek, 27.01.2005 (70)
Ludzie! podyskutujmy trochę o MERITUM.

Kim był Jan Nowak Jeziorański? W latach wojny bohaterem, niewątpliwie, chociaż prawdą jest, że zarządzał majątkiem przejętym przez Niemców (służyło to jako przykrywka dla działalności konspiracyjnej). Zasłużył się też jako założyciel polskiej sekcji Radia Wolna Europa. Ale od tego czasu poszedł na garnuszek Amerykanów, i dalsza jego kariera jest związana z USA, a dokładniej - z partią demokratów! Stąd sprzeciw wobec wysłania wojsk polskich do Iraku! Był on doradcą Rady Bezpieczeństwa Narodowego - takiego "superrządu USA".

A polska prawica, wbrew temu co niektórym może się wydawać, nigdy nie uważała go ani za przewodnika duchowego, ani za wzór do naśladowania, chociaż nie odmawia mu swojego szacunku ani dużych zasług dla Polski.

Co do kwestii stosunków z prezydentem, to Jeziorański powiedział w TV, że uważa go ża polityka konstruktywnego, działającego dla dobra państwa, i że zmienił w tej sprawie swój wcześniejszy, negatywny do niego stosunek. Ja osobiście się z jego opinią o prezydencie nie zgadzam - uważam że Kwaśniewski jest szkodliwy - to chamstwo na lotnisku z pariodowaniem papieża, pijaństwo w Charkowie, płaszczenie się przed Unią Europejską, konszachty z Kuczmą, którego w końcu zdradził, teraz z nacjonalistą Juszczenką, kajanie się w Jedwabnem za nie nasze winy, a przede wszystkim fatalna Konstytucja - to wszystko go obciąża.

I myślę, że Jeziorański zgadzał się z Kwaśniewskim nie dla korzyści materialnych, ale dlatego, że reprezentował poglądy tego obozu, który szczęśliwie przegrał ostatnie wybory w USA.



RSA
Czwartek, 27.01.2005 (71)
m@rcos - artykuł faktycznie mile zaskakuje, choć liczby są "trochę" "kontrowersyjne"...

Arendil
Czwartek, 27.01.2005 (72)
Jak tak sobie czytam tych domorosłych ekspertów od oceniania autorytetów i tropienia agentów to ciśnie mi się jedna (brzydka) rzecz na usta: GÓWNO WIECIE!

Atawalpa
Czwartek, 27.01.2005 (73)
Takie światowe przemilczanie o holocauście Polaków w Auschwitz możliwe było dzięki wydatnej pomocy "polskiego" rządu i nowych, wykreowanych przez tenże "rząd" elit. Gdy rotmistrz W. Pilacki działał w Oświęcimiu, jednym z więźniów, z którymi miał kontakt był Józef Cyrankiewicz. Jakże inaczej potoczyły się losy tych ludzi: bohatera i patriotę skazano na śmierć, a kanalię i zdrajcę wyniesiono na fotel premiera Nowej Polski. Rodzina rotmistrza pisała do premiera J.C. o ułaskawienie - daremnie. Józef Cyrankiewicz żył w spokoju i dostatku, aż wreszcie umarł w Warszawie w 1989 roku. Ktoś powie, że te czasy bezpowrotnie minęły i bierze do ręki Gazetę Wyborczą, a cóż wie przeciętny Polak o ojcu (współpraca z NKWD)i bracie redaktora naczelnego, byłego prokuratora stalinowskiego, skazującego na śmierć niewinnych ludzi? Do dzisiaj żyje spokojnie w Szwecji, a "polski" rząd toleruje (modne teraz słowo) te wszystkie obrzydliwstwa. No cóż, "ręka rękę myje". Polska przypomina mi tonący TITANIC, na którym przygrywa europejska orkiestra. Osobiście (może zabrzmi to pesymistycznie) uważam, że Polsce nie pomoże już żadne stronnictwo polityczne: Polsce może pomóc tylko cud.

sotnia
Czwartek, 27.01.2005 (74)
...Polsce mogą pomóc inwestycje, niższe podatki i zwalczanie korupcji.

faramir
Piątek, 28.01.2005 (75)
Nie zgadzam się z formą wypowiedzi WC (bo leżącego się nie kopie... tego w trumnie też). Ale zgadzam się z MERITUM w 100% Różne osoby publiczne podaja sobie ręce na znak "porozumienia ponad podziałami" i to jest błąd bo ludzie gubią się kto jest kto - a należy wytyczyć klarowną granicę - pokazac tu jesteśmy MY patrioci a tam są ONI - pasożyty z Kwasem na czele - nie ma podawania rąk, dygania, uściskow i uśmiechow - totalny obstracyzm - oni maja wiedziec ze nie są akceptowani i społeczenstwo tez musi o tym wiedzieć i widziec roznice - kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam i nie ma tu miejsca na glaskanie. A co do miłości blizniego to bajduzenie na ten temat juz Mazowiecki zaczal - w imie milosci blizniego nie rozliczyl komuszkow i co nam z tego przyszlo? Urban na Papieza pluje, Kwach nami rzadzi a SLD kradnie ile moze. W polityce nie ma miejsca na sentymenty, milosc blizniego i litosc dla wroga. Jestesmy my i oni i nie ma i nie bedzie mostu porozumienia - oni muszą odejść!

Pio
Piątek, 28.01.2005 (76)
a taki drobiazg
w kwestii nazwisk: rotmistrz miał na nazwisko Pilecki

Orin
Piątek, 28.01.2005 (77)
Arendil, ktore liczby? Pytam powaznie, bo az tak bardzo sie ta tematyka nie interesuje i nie wiem.

m@rcos
Piątek, 28.01.2005 (78)
...nie wiemy, że to odejście
wychodzimy wesoło z bramy
śmierć zasuwa za nami rygle
i już nie wracamy...

PS. Mam nadzieję, że nie przestaną grać...

Ps. www.dzem.com.pl


Xochitl
Piątek, 28.01.2005 (79)
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i od nas zależy, czy zaświeci słońce.
Pomimo chmur- walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi

Jadę na bal karnawałowy-przyebieram się za pszczołę-jak można zrobić skrzydła???


szyszka
Piątek, 28.01.2005 (80)
1 | 2 | 3 | » 4 « | 5 | 6 | 7 | 
Pokaż wszystkie wpisy |

Nie jesteś zalogowany. Prawo do zamieszczania komentarzy mają tylko zalogowani użytkownicy systemu.

Copyright © Wojciech Cejrowski 2005 - 2014
Projekt i wykonanie Agnieszka Rajczak, kodowanie Marek Łaptaszyński. Wszystko pod czujnym nadzorem WC...