On Wed, 27 May 2009 18:00:31 +0200, Michal Josko wrote:
Witam, chciałbym zorientować się, jak z Pańskiego punktu widzenia wyglądałaby kwestia udzielenia dużego wywiadu magazynowi CKM. Z poważaniem, Michał Jośko CKM Magazine
***
On Wed, 27 May 2009 19:47:47 +0200, Wojciech Cejrowski wrote:
Szanowny Panie, CKM jest magazynem pornograficznym. Uważam pornografię za zło, a zatem nie będę Państwu napędzał czytelników.
z poważaniem, wc
***
On Wed, 27 May 2009 23:59:21 +0200, Michal Josko wrote:
Witam ponownie, przepraszając za nękanie pomimo odmowy, pozwolę sobie zająć jeszcze odrobinę czasu jako człowiek będący prywatnie fanem Pańskiej działalności medialnej.
Zawodowo może mi być jedynie przykro z racji takiego postrzegania naszego miesięcznika... Stopień nagości prezentowany w magazynie CKM (maksymalnie topless!) naprawdę trudno podciągnąć pod pojęcie pornografii, nawet biorąc pod uwagę najbardziej ortodoksyjne definicje. Inna sprawa, iż nasza linia programowo-światopoglądowa w naprawdę znaczącym stopniu pokrywa się z Pańską...
Dlatego, o ile byłby Pan skłonny przemyśleć kwestię wywiadu, proponuję przesłanie kilku egzemplarzy naszego pisma pod wskazany adres, aby umożliwić ocenę jego zawartości.
Z poważaniem, Michał Jośko
***
On Thursday, May 28, 2009 10:08 AM, Wojciech Cejrowski wrote:
Busolą w takich sprawach są nasze babcie. Mamy obowiązek zadbać o to, by mogły komfortowo dożyć swoich dni. Osoby starszej daty są bezbronne wobec naporu młodości. To my rządzimy Polską, my decydujemy. Moja babcia przetała chodzic do kiosku, by nie oglądać pism wykładanych w witrynie. Było to dla niej bardzo bolesne. Nie mogła iść po zapałki, ani też nie mogła po nie wysłać żadnego z wnuków, by ich nie wystawiać na pokusy.
Pańskie pismo oceniam jako nieprzyzwoite, bo promujące nagość nakierowaną na zwierzęce instynkty obecne w człowieku. Dla mnie to jest pornografia - ciało kobiety potraktowanie instrumentalnie, by uruchomić u mężczyzn niskie odruchy.
Jeśli nadal Pan nie rozumie mojego stanowiska, to się poddaję - więcej tłumaczył nie będę. Pomodlę się za Pana, by kiedyś postanowił Pan zmienić redakcję na bardziej przyzwoitą. Może, gdy zostanie Pan ojcem dziewczynki, popatrzy Pan na nią i pomyśli sobie: Nie chciałbym, by to moja córka była na tej okładce. A może inaczej: czy chciałby Pan, by pańska Mama załapała się na waszą rozkładówkę?
z poważaniem, wc
Jeśli ktoś chciałby dodać coś od siebie, to proszę bardzo: Można użyć formularza, który jest na dole, po drodze mijając karteczki zostawione przez poprzednich gości odwiedzających tę stronę. Autor nie odpowiada za treść cudzych wpisów - wyłącznie za swoje. Aha, i niezbyt często odpowiada na Wasze dopiski. Ale - uwaga! - czasami odpowiada, a to nie zawsze bywa przyjemne. Choć zawsze na temat.
:) poważnie?? Pan Cejrowski dał wywiad Playboyowi???
No to już by zakrawało na szczyt hipokryzji...
Sapiens Piątek, 29.05.2009 01:45 (22)
Jan
"Przecież takie trudno dostępne "łanie" stanowią czasem dużo większą pokusę."
Idąc tym tropem, można by uznać, że w ogóle ładne panie nawet w "sukienkach po szyję" nie powinny być pokazywane w mediach, bo mogą stanowić NAJwiększą pokusę dla onanistów, a zatem ich zdjęcia w jakiś sposób będą stanowić zaczątek "miękkiej pornografii". Ale i tak bardzo mi się podoba wypowiedź o podziwianiu kobiet w trójwymiarze;)
Natomiast jeśli chodzi o kwestię "busoli, którą są nasze babcie"-przecież wszyscy "mamy" swoją młodość i dla nikogo nie powinno być bolesne, że w chwili obecnej, właśnie ktoś ją "przeżywa". Czy babcia powinna przestać chodzić do kościoła, żeby nie patrzeć na śluby-bo fakt, że ona już ślubu nie weźmie-jest dla niej bolesny? Albo czy powinno się zamknąć sklepy jubilerskie, żeby nie krzywdzić widokiem "świecidełek" babć (i nie tylko), dla których bolesne jest to, że ich niestety na te świecidełka nie stać? Albo czy należy usunąć z witryn sklepowych buty na obcasach(atrybuty młodości)-których panie starszej daty już nie włożą, co może być dla nich bardzo przykre? Młodość to młodość, należy się nią cieszyć, a babcie akurat wiedzą to najlepiej.
Sapiens Piątek, 29.05.2009 02:25 (23)
Nie dalej jak pare dni temu, od pewnego bardzo znanego aktora uslyszalem te slowa: "Pan Bog dal mi dobrze zarobic, dal sie trzy razy ozenic" ...
Kilka lat temu mialem krotka ale dziwna prace - nie wiedzac, w co sie pakuje, podjalem sie trzydniowej wspolpracy na planie filmowym w "Szkole filmowej" firmowanej przez dwoch rowniez znanych panow. Film "The Blue Room" mial obsade skladajaca sie z 6 mlodych kobiet (studentek) i tyluz mezczyzn. Bylo 12 (nie 6!) scen, a w kazdej z nich przedstawiony byl akt seksualny jednej pary. Kazda para wystepowala tylko w jednej scenie i tylko raz. Wszystko sie zgadza - kazda osoba wystepowala dwa razy, w dwoch aktach.
Caly projekt przy swojej niewiarygodnej monotematycznosci mial czegos uczyc mlode aktorki i aktorow. No wlasnie, czego? Bo ja mysle, ze tylko tego, jak bez skrepowania dobrze grac w pornolach. Mlodzi ludzie chcac byc dobrymi aktorami poddawali sie wiec temu programowi nauczania. Wiedzieli, ze teraz taki jest trend?
Kiedy sie dowiaduje, co slychac "w wielkim swiecie", czesto sie zastanawiawm - inni powariowali, czy to moze ja mam jednak naprawde jakas ulomnosc (zespol Aspergera?) powodujaca nieprzystosowanie do zycia w tym libertynskim spoleczenstwie. Nie jestem w stanie pogodzic sie z tymi samymi zjawiskami, ktorych brzydzi sie rowniez Pan Wojciech Cejrowski. Jesli ja do tego nie doroslem psychicznie, to wole juz nie dorastac.
szybownik Piątek, 29.05.2009 02:41 (24)
(23) W kwestii babc - mysle ze Sapiens nie zrozumial.
Nie chodzilo o to ze babcie nie chca widziec mlodosci swoich wnukow ("zapomnial wol jak cieleciem bul"). Chodzi o to, ze kiedy babcie byly mlode, za szybami kioskow nie bylo na okladkach nagich lub skapo ubranych cial, nie bylo wystawionych na pokaz pism nakierowanych na wywolywanie podniecenia. To pornografia wywoluje zgorszenie, a nie mlodosc. Czasy mlodosci naszych babc i nasze dzieli ogromna roznica kulturowa.
Jasne?
szybownik Piątek, 29.05.2009 02:46 (25)
Ale nagość to nie pornografia. Piękno ludzkiego (zwłaszcza kobiecego) ciała eksponuje się (uwiecznia) od wieków! Mówimy więc o różnicy kulturowej czy technologicznej? Bo moja Babcia nie czerwieniła się na widok starożytnej Wenus z Milo, Dawida -Michała Anioła ani fontann z syrenkami topless i nagimi Neptunami-i to rozstawionych na środku rynków w całym kraju, ba -w całym świecie.
Mojej Babci nie gorszył również widok "Nagiej Mayi" Goya'i, ani "Narodziny Wenus" Botticellego, ani freski w Kaplicy(!) Sykstyńskiej ani inne obrazy czy rzeźby przedstawiające NAGOŚĆ.
Czy jeśli zamiast pędzla i dłuta, użyje się aparatu fotograficznego, to akt-już nie może być sztuką??? Przypominam-nie mówimy o tanich różowych pisemkach drukowanych w oczywistym celu. Mówimy o piśmie CKM-w którym fotografie (akty) są zdecydowanie wyższych lotów.
Sapiens Piątek, 29.05.2009 04:36 (26)
szacun dla WC ,pozdro i czekam na nową ksiazke DVD Programy
die4 Piątek, 29.05.2009 06:50 (27)
(22)
Szczytem hipokryzji to ty jesteś.
"Wywiad" do Playboya jest tutaj:
http://www.cejrowski.com/rozmaitosci/index.php?p=sterta_wywiadow&q=playboy
Użyj swojej inteligencji (jeśli coś poza obrazkami może ją uruchomić)
ps.
W kwestii formalnej; niemoralność nie jest wynalazkiem 21 wieku. Świetnie reprezentował ją juz np. markiz de Sade. Tyle, że tera markizem de Sade jest byle zboczek kręcący pornole w piwnicy.
Marzanna Piątek, 29.05.2009 10:37 (28)
http://www.youtube.com/watch?v=3xIijl6yNFc
Polecam Ci Sapiens obejrzeć to (i następną część). Tam Pan Wojciech mówi dokładnie to co teraz, tylko może bardziej obrazowo, więc zrozumiesz. Jeśli nie, to ja chętnie wytłumaczę.
MichalP Piątek, 29.05.2009 10:43 (29)
Szybownik,
Solidaryzuję się z Tobą w bólu.
Przyszedł mi taki pomysł do głowy: weź sobie na taką sesję Różaniec i powieś go na kamerze albo odmawiaj dziesiątkę w przerwie na kawę.
Myślę, że to sparalizuje troche te sesyjne pary.
Marzanna Piątek, 29.05.2009 11:04 (30)
A jak to nie pomoże, to załóż jeszcze koszulkę taką jak nosi WC, z Matką Boską na torsie.
Obrazki trzeba zwalczać obrazkami. Samo pisane nie pomoże !
Marzanna Piątek, 29.05.2009 11:06 (31)
Hmmm... co do PLAYBOYA,
znalazł ktoś wywiad w gazecie o tym samym tytule? Bo z tego co widzę to w stercie wywiadów jest, ale dla:
PALYBOYa,
a poza tym autorem wywiadu jest:
Helena Trojańska (kto czytał ten wie).
Także ani nazwa pisma ani nazwisko redaktora nie wskazuje na PLAYBOY'a.
rg Piątek, 29.05.2009 14:17 (32)
rg
Ja z kolei widzę, że w stercie jak byk jest dla WYWIAD DLA PLAYBOYA. Poza tym co za różnica? Dla mnie to jednoznacznie wskazuje na konkretne pisemko. Co do Heleny Trojańskiej to nie wykluczone, że to pseudonim, a nawet gdyby nie to co za problem nazywać się akurat tak samo jak bohaterka Iliady i pracować w redakcji PLAYBOYA (PLAYBOYa?)? Chyba żaden. Gdybym miał nazwisko Trojański i urodziła mi się córka, bardzo zabawnie byłoby nazwać ją Helena. Być może ten "wywiad" jest tylko przyszykowanym zapobiegawczo przez WC szablonem do skopiowania dla tego typu gazetek, a być autentykiem. Who cares?
Jan Piątek, 29.05.2009 14:44 (33)
Przepraszam, źle spojrzałem. Faktycznie w nagłówku wywiadu jest "DLA PALYBOY' A". Ale nie wykluczone, że to literówka, skoro wszędzie indziej jest Playboy.
Jan Piątek, 29.05.2009 14:50 (34)
@Jan
Co do Heleny Trojańskiej - polecam przeczytać "Gringo wśród dzikich..."
rg Sobota, 30.05.2009 20:35 (35)
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem ateistą. Ale bardzo podoba mi się sama postawa Pana Wojtka. Jako jeden z nielicznych naprawdę daje świadectwo. Dla innych krzyżyk to tylko ozdoba wisząca na szyi. Pan Wojtek smiało wyraża swoje religijne poglądy będąc do dego osobą publiczną. Brawo. Naprawdę szacunek za to kim jest. Prawdziwy katolik.
-----------------------------------------------------------------------------------------------
BUNCH Niedziela, 31.05.2009 02:25 (36)
"Szczytem hipokryzji to ty jesteś."
Nie wiem, droga Marzanno, czy rozumiesz słowo "hipokryzja".
Hipokrytą jest na przykład ktoś, kto udziela wywiadu Playboyowi i nie przejmuje się, że tym samym"napędza mu czytelników",natomiast CKM uważa za zbyt pornograficzny, żeby takiegoż wywiadu udzielić. Hipokryzją może być również robienie zdjęć leżącym nagim Indiankom (zresztą bardzo pięknych zdjęć bardzo pięknym Indiankom)-i jednocześnie postrzeganie jako pornografię -zdjęć nagich Europejek leżących w tych samych pozach, czasami nawet podobnie "ubranych"...
Więc pytam, czy rzeczywiście znalazłaś w moich postach "hipokryzję" czy to była tylko przedszkolna wyzywanka w stylu:"głupi jesteś. A ty jesteś jeszcze głupszy"?
"niemoralność nie jest wynalazkiem 21 wieku."- jak mam to rozumieć? Że uważasz przytoczone przeze mnie dzieła sztuki za pornografię czy tak bez związku ze sprawą sobie to napisałaś?
MichałP
To tłumacz. Ja chętnie poczytam:)
Sapiens Czwartek, 11.06.2009 00:01 (37)
Do Sapiens:
Akty z Playboya i CKM sztuką?
Może i tak,ale na takiej samej zasadzie,jak dania z Macdonalda są prawdziwymi dziełami sztuki kulinarnej. ROTFL
vengo Piątek, 12.06.2009 01:17 (38)
Sapiens
"Hipokrytą jest na przykład ktoś, kto udziela wywiadu Playboyowi i nie przejmuje się, że tym samym"napędza mu czytelników",natomiast CKM uważa za zbyt pornograficzny, żeby takiegoż wywiadu udzielić."
Helena Trojańska do pseudonim WC. Sam z sobą zrobił wywiad. Ni było żadnego wywiadu dla Playboya. Nigdy. Jaki sapiens z ciebie?
meloman Niedziela, 14.06.2009 22:13 (39)
Pan redaktor będąc prywatnie fanem dzialalności i osoby Pana WC powinien choć w minimalnym stopniu wiedzieć o jego spojrzeniu na pewne sprawy, i choćby przez to dać sobie spokój już przed napisaniem pierwszego maila... tyle o zdarzeniu.
Pana Wojciecha szanuję jako podróżnika i gawędziarza w temacie. Ale o kwestie moralne, religijne pogryze się za każdym razem.
Kobieca nagość w takich pismach jak CKM to nie pornografia a sztuka... a że wyzwala w nas zwierzęce, niskie odruchy ? To żaden zarzut ! Nie jesteśmy lepsi od zwierząt ! To pochwała natury...
A zresztą... nikt tych dziewczyn nie zmusza to wystawiania się z pełną piersią :) Niech pokazują póki mają co pokazywać, bo później zostanie im tylko "nie"chodzenie po zapałki do kiosku...