To mój pierwszy autorski program podróżniczy - do tej
pory robiłem jedynie audycje radiowe ("Na drugim
końcu globusa"), lub występowałem gościnnie u innych
- np. w "Podróżach z żartem". I to chyba tam
ktoś mnie wypatrzył i doszedł do wniosku, że poza opowiadaniem
anegdot w zamkniętej przestrzeni studia, mógłbym wziąć
kamerę i ruszyć w świat. Ruszyłem, więc.
W grudniu 2006 kręciliśmy w Meksyku, a premiera pierwszego
odcinka miała miejsce 7 stycznia 2007 o godzinie 10
na antenie TVP2.
Co dalej?
Ach jakie ja mam plany! Afryka, Filipiny, dżungla Borneo,
pustynia w Australii... Plany są, natomiast musi jeszcze
być oglądalność, która... na pstrym koniu jeździ. Bo
jak tu połączyć "ambitne" z "popularne"?
Jak pogodzić "mądre" z "wesołe"?
Marzenia związane z programem?
Po pierwsze: Chciałbym bardzo odbyć podróż przez archiwa
TVP i powyciągać stare taśmy takich bohaterów jak Tony
Halik. A potem pokazać te same miejsca wtedy i dziś.
Te same miejsca ich okiem, a potem moim okiem.
Po drugie: Chciałbym nakręcić cykl reportaży podróżniczych
pt. "Śladami Tomka Wilmowskiego".
Po trzecie: Chciałbym nakręcić cykl pt. "Łowcy
chrztów" - o polskich misjonarzach żyjących w najbardziej
odległych i samotnych miejscach - wśród dzikich plemion.
|